Artykuł o badaniu kleszczy

Jestem z zawodu dziennikarką i piszę łatwe i przyjemne artykuły do lokalnej gazety. Obecnie zaczyna się okres, w którym atakują kleszcze. W tym roku jest ich wysyp. Redaktor zlecił mi abym napisała cykl artykułów o kleszczach. Ludzie powinni wiedzieć coś na ich temat. choć co roku można spotkać wiele artykułów na temat kleszczy, to i tak warto o nich pisać. Miałam stworzyć pięć artykułów. Temat miałam wybrać sama. Ale wszystkie miały się kręcić wokół kleszczy. Tak wiec zabrałam się do pracy.

Różne punkty do badań kleszczy

gdzie zbadać kleszczePrzede wszystkim pomyślałam sobie, że skoro mam napisać pięć artykułów o kleszczach to muszę to sobie jakoś podzielić. Trzy artykuły poświęcę na opisanie w teorii kleszcza, czwarty będzie przedstawiał ochronę przed kleszczami. A piąty poświęcę prawdziwym historią ludzi, którzy zostali ugryzieni przez kleszcza i zachorowali. Myśl, że nie będzie problemu w dotarciu do takich ludzi. Pierwszy artykuł poświęciłam budowie anatomicznej kleszcza. Dokładnie opisałam jak jest zbudowany, jak żyję, gdzie itp. Zaznaczyłam kiedy kleszcz się pojawia w ciągu roku i gdzie można się go spodziewać. Dwa kolejne artykuły poświęciłam tematyce zabezpieczeń przed kleszczem oraz czym możemy się zarazić od kleszcza. Opisałam te choroby z dokładnym podaniem objawów i skutków tych chorób oraz jak są one leczone. Wiele osób zadaje sobie pytanie gdzie zbadać kleszcze, które wyciągniemy z naszego ciała. Przecież można je zbadać. Zresztą naukowcy je też badają. Ale raczej skupiłam się na tym, że my jako osoby ukąszone przez kleszcza możemy takiego kleszcza poddać badaniu. Jeśli nas ukąsić, to należy go wyjąć. Potem poszuka punkt, gdzie możemy oddać kleszcza do badań genetycznych. Dokonamy płatności w przeciągu tygodnia dowiemy się czy kleszcz, który nas ukąsił był nosicielem choroby takiej jak borelioza czy mózgowe zapalenie opon mózgowych i wiele innych. Dzięki takiemu badaniu kleszcza my będziemy spać spokojnie, że pomimo, iż nas ukąsił kleszcz to niczym się nie zarazimy od niego. Trzeba mieć na uwadze, że nie zawsze pojawiają się objawy choroby. A jak się zorientujemy, że coś jest nie tak to może być za późno i będziemy długo się leczyć antybiotykami.

Dostałam od szefa zadanie napisania pięciu artykułów dotyczących tematyki kleszczy. Bardzo poważnie potraktowałam sprawę. Dokładnie opisałam wszystko co tylko można było opisać. W szczególności czytelników powinno zainteresować artykuł o ochronie przed kleszczami i co robić jak już nas ugryzie. A także artykuł przedstawiający prawdziwą historię osoby, która zachorowała na boreliozę. Moim zdaniem artykuły tego typu są potrzebne, by uświadamiać społeczność.