Bez kotła warzelnego i mieszadła ani rusz

Pracuję na stołówce w punkcie, gdzie praktycznie całym rokiem przyjeżdżają kolonie i wycieczki szkolne. Praca w takich miejscach jest wycieńczająca, o czym wie każdy, kto przygotowuje jedzenie dla więcej niż kilku osób. Ilości muszą być ogromne, dlatego też trudno sobie wyobrazić gotowanie zupy w kilku małych garnkach dla całych grup ludzi każdego dnia. Gdybyśmy w końcu nie przekonali pracodawcy, że przydałby się nam odpowiedni kocioł warzelny, to nie wiem, jakbyśmy mieli sobie poradzić.

Najlepsze kotły warzelne z mieszadłem na zupę

kocioł warzelny z mieszadłemOczywiście, nie dałoby się prowadzić stołówki dla kilkudziesięciu co najmniej osób, nie posiadając odpowiedniego sprzętu w kuchni. Jednak często sprzęt jest zbyt mały, zbyt oporny, stary, czy po prostu nieodpowiedni. Zajęłam się więc szukaniem czegoś, co znacznie ułatwi nam wszystkim pracę. Kocioł warzelny z mieszadłem, dokładnie taki, jakiego nam brakowało, znalazłam bardzo szybko. Szefostwo, wiedząc, że bardzo ulepszyłby on przygotowywanie jedzenia i przyspieszył cały proces, nie robiło żadnych problemów i zaakceptowało naszą prośbę. I sytuacja zmieniła się momentalnie. Teraz możemy gotować i podgrzewać zupę na ogromną skalę. Do tego stopnia, że nie musimy nikomu odmawiać dokładki. Nie da rady wręcz niczego przypalić, bo temperatura rozprowadzana jest idealnie równomiernie. Do tego mieszadło cały czas dba o naszą zupę, więc nie ma potrzeby zamartwiać się, że coś nie wyjdzie. W naszej stołówce pracują już w większości starsze osoby, więc dodatkowym udogodnieniem było to, że urządzenie jest niesamowicie proste w obsłudze, wręcz intuicyjne. Jeśli ktoś gotuje dla dużej liczby osób i nadal takiego kotła nie posiada, to nie powinien się dłużej zastanawiać. Każdemu powinno zależeć na nieprzemęczaniu się oraz szybkim i co najważniejsze dobrym przygotowaniu np. obiadu. W końcu nie ma nic gorszego niż niezadowolony z zamówionego jedzenia klient. No może jednak jest – czyli kilkadziesiąt rozgoryczonych i niezadowolonych z jedzenia klientów.

Mając takie udogodnienie, jak właśnie ten kocioł, którego używamy do gotowania zupy, praca w tak stresujących warunkach ponownie zaczyna być czymś niezwykle przyjemnym i satysfakcjonującym. Niby to tylko kolejne urządzenie, które teraz pojawiło się w naszej kuchni, ale wpływa nie tylko na samo jedzenie, ale też nasze samopoczucie. I na to, że po prostu wszystko teraz łatwiej przychodzi. Także koloniści oraz turyści po dokładki, których mamy teraz zdecydowanie pod dostatkiem. I niech już tak zostanie.