Przemyślenia duchowe w pokoju w Bieczu

Po ciężkim rozstaniu z moim partnerem postanowiłam wyjechać na jakiś czas z mojego rodzinnego miasta, aby mieć wiele czasu na samotne wypłakanie się i przemyślenia. Pojechałam na południe Polski tak, jak stałam. Wsiadłam do pociągu i ruszyłam. Wylądowałam w miejscowości mi obcej, która malowniczo prezentowała się wśród górskich, łagodnych szczytów. Postanowiłam zostać tu na dłużej, by móc w spokoju dojść do siebie po traumie, jaką przeżyłam.

Pokój do wynajęcia z widokiem na Biecz

pokoje do wynajęcia w BieczuW związku z tym, że szukałam ciszy i spokoju, musiałam znaleźć nocleg w tym pięknym mieście. Chciałam, by był on na ustronnym miejscu w oddali od ludzi i hałasu. Szukałam tak długo, aż znalazłam napis na jednym z domów na wzgórzu pokoje do wynajęcia w Bieczu. Spodobało mi się tam i spontaniczne zapukałam do drzwi tego miejsca. Drzwi otworzyła mi starsza kobieta – zapewne właścicielka tego obiektu noclegowego, który z zewnątrz wyglądał, jak stara, góralska chata, co było dla mnie niezwykle atrakcyjne. Poprosiłam o pokój jednoosobowy na trzy tygodnie. Chciałam go tak naprawdę wynająć na dłużej, aby dać sobie pewien dystans, jednak na początku zarezerwowałam na ten czas. Powiedziałam, że pragnę spokoju i ciszy i nie chcę, aby ktoś mi przeszkadzał. Bez problemu wynajęłam tani pokój w Bieczu z widokiem na całe miasto oraz góry rozciągające się na horyzoncie. Było to miejsce urokliwe, w którym mogłam dostrzec wiele piękna. SW tym pokoju przebywałam przez pierwszy tydzień cały dzień. Miałam takie głębokie przemyślenia duchowe, że nie mogłam się pozbierać. Będąc w tym spokojnym miejscu dostrzegłam sprawy, o których nie miałam pojęcia. Ogólnie byłam zadowolona, że znalazłam takie ciche miejsce, gdzie mogę przebywać sam na sam ze sobą leżąc na wygodnym łóżku w jednoosobowym pokoju. najbardziej podobał mi się widok z tego pokoju, który stanowił mój punkt obserwacji na to małe i urokliwe miasto, jakim jest Biecz. Kobieta, która prowadziła domek i wynajmowała pokoje, codziennie przynosiła mi jedzenie w ramach noclegu. Była miła i wyrozumiała.

W Bieczu odnalazłam spokój ducha. Po tygodniu zaczęłam wychodzić na spacery po czym wracałam do mojego pięknego pokoju, który wynajęłam. Najważniejsze było to, że stać mnie było na ten wynajem. Mogłam więc dać sobie czas na wszystko. Nie od raz Kraków zbudowano, lecz mimo to takie urokliwe miejsca w Bieczu są idealnie dopasowane do potrzeb takich turystów, jak ja. To miejsca terapeutyczne wpływające pozytywnie na stan psychiczny poprzez bogactwo przyrodnicze i spokój.